Blog

  • Data dodania: 02.04.2019
  • Autor wpisu: Monika Gawrońska
  • Tagi: błędy kredytowe, kredyt, nieruchomość, biuro nieruchomości, pośrednik nieruchomości,
5 najczęstszych błędów, jakie popełniają osoby starające się o kredyt

W dobie niskich marży bankowych i stosunkowo tanich kredytów, często decydujemy się na zakup nowej nieruchomości posiłkując się kredytem bankowym. Jest to długi i czasochłonny proces, dlatego warto się do niego solidnie przygotować.

Na co dzień pracujemy z klientami, którzy są na etapie zakupu swojej wymarzonej nieruchomości – pomagamy im w dokonaniu wyboru nowego mieszkania czy domu, sprawdzeniu stanu prawnego, wynegocjowaniu warunków transakcji, a także pomagamy w uzyskaniu kredytu. Często są to osoby, które decydują się na naszą usługę w zakresie poszukiwania nieruchomości do zakupu, finansowania zakupu, lub kupują nieruchomość z naszej bazy.

Każdego dnia jesteśmy więc świadkami błędów, które bardzo często nieświadomie są popełniane przez uczestników rynku. Dobra wiadomość jest taka, że błędy te przestają być popełnianie, gdy rozpoczynamy współprace. Dzisiaj jednak specjalnie dla Ciebie wybrałam pięć najczęstszych sytuacji, z którymi mierzymy się każdego dnia. Gotowi? Zaczynamy!

5 najczęstszych błędów, jakie popełniają osoby starające się o kredyt

1. Na górze mojej listy przebojów plasuje się szukanie nieruchomości bez uprzedniego sprawdzenia swojej zdolności kredytowej, lub co równie niebezpieczne – sprawdzenie zdolności w internetowym kalkulatorze kredytowym i o zgrozo – sugerowanie się uzyskanymi wynikami.

Każdego dnia doradcy z naszego biura rozmawiają z osobami, które poświęcają swój cenny czas na poszukiwania swojego wymarzonego mieszkania, przeglądają oferty, dzwonią pytając o szczegóły, jeżdżą na prezentacje, a tak naprawdę nawet nie wiedzą na ile mogą sobie pozwolić.

Czy widzisz tutaj siebie? Mam nadzieję, że nie!

Z czego wynika taka postawa?

- Wiele osób, sprowadza zdolność kredytową do wysokości swoich zarobków. Jednak na Twoją zdolność kredytową wpływ ma wiele różnych elementów – zawodowych, rodzinnych, prywatnych, a także kalkulatory banków i kryteria obliczania zdolności kredytowej. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Co wpływa na Twoją zdolność kredytową.
Zatem sprowadzanie zdolności kredytowej do wysokości zarobków, jest z góry błędnym założeniem.

- Brak czasu to również częste usprawiedliwienie. To akurat jestem w stanie zrozumieć, ponieważ samodzielne sprawdzanie ofert bankowych wymaga od nas odwiedzenia przynajmniej 14 instytucji bankowych, spędzenia w każdej około 1,5 godziny, a to łącznie daje 21 godzin plus czas na dojazdy. Toż to 2 jak nie 3 dni urlopu. Jednak i tutaj możesz znaleźć rozwiązanie – odezwij się do rzetelnego pośrednika kredytowego (wybierz człowieka, a nie firmę).

Pamiętaj, że internetowe kalkulatory, często są nieaktualizowanie, poza tym do Twojej zdolności podchodzą pobieżnie. Ten etap wymaga specjalisty, który nie tylko wyliczy matematycznie zdolność, ale sprawdzi również Twoje możliwości formalne. Kalkulatory mają często za zadanie pozyskać Twoje dane osobowe i zachęcić Cię do skorzystania z danej oferty, a nie przekazać rzetelną wiedzę na temat Twoich możliwości kredytowych.

2. Podchodzenie do kredytu bez wkładu własnego.

Od kilku lat, aby uzyskać finansowanie zakupu nieruchomości potrzebujemy dysponować tzw. wkładem własnym czyli gotówką, którą zapłacimy część ceny za nieruchomość. Dawniej można było finansować kredytem zakup 100% wartości nieruchomości, co nadal jest w naszej pamięci.

Często odbieram telefon podczas, którego mój rozmówca oznajmia: „wie Pani znalazłem takie fajne mieszkanko, chcę je kupić na kredyt, zdolność mam, ale jest taki mały problem nie mam wkładu własnego, da się coś z tym zrobić, bo kolega mówił, że….?” Po „że” najczęściej słyszę całą listę pomysłów, które z góry albo przesądzają klęskę, albo będą wymagały od mojego klienta składania fałszywych oświadczeń o czym muszę go poinformować.

Fakt posiadania wkładu własnego jest dla nas tak naprawdę bardzo korzystny, zamiast więc bronić się przed nim zachęcam do ułożenia takiego planu finansowego, który pozwoli na odłożenie stosownej kwoty.

3. Składanie wniosków do jednego banku.

Nazywam to zbytnim zaufaniem do instytucji bankowych. Najczęściej wygląda to tak: chcę kupić mieszkanie, mam świadomość, tego, że potrzebuję zbadać swoją zdolność kredytową (brawo), idę więc do oddziału mojego banku (tego, w którym mam konto), rozmawiam z przemiłą Panią w okienku, która informuje mnie o wysokości mojej zdolności kredytowej, wydaje dokumenty do uzupełnienia, przedstawia ofertę, zachwalając, że jest to specjalna oferta dla klientów tego banku, i… na tym kończę poszukiwania.

Dlaczego takie działanie jest dla Ciebie niekorzystne? Z kilku powodów, między innymi:

- ograniczasz sobie możliwość wyboru najlepszej oferty. Skąd możesz wiedzieć, czy zaprezentowana oferta jest dla Ciebie korzystna skoro nie znasz inny ofert? Zanim zdecydujesz się na zakup danego mieszkania pojedziesz obejrzeć kilka możliwych opcji i wybierzesz tę najbardziej optymalną dla Ciebie – tak samo zrób z kredytem.

- zwiększasz ryzyko odrzucenia kredytu, a co za tym idzie utraty wpłaconego zadatku – Pani w okienku nie decyduje o tym, czy otrzymasz kredyt. Jej zadaniem jest przyjąć wniosek i przekazać go do działu analityków. Analityk kieruje się wytycznymi banku, ale to on ponosi odpowiedzialność za wydaną decyzję, więc jeśli coś mu się nie spodoba, to ma prawo odrzucić Twój wniosek. Jeśli złożysz go w trzech bankach, jedna odmowa nie przestraszy cię, jeśli w jednym… to zgadnij jakie będą tego konsekwencje?

- zwiększasz ryzyko niedotrzymania warunków z umowy przedwstępnej. Nie wiem, czy wiesz, ale bank Twoją umowę przedwstępną potrzebuje głównie jako potwierdzenie, że na poważnie zdecydowałeś się kupić daną nieruchomość, sprawdza też zapisy dotyczące przedmiotu zakupu, ale kompletnie nie interesuje się tym na co umówiłeś się ze sprzedającym (poza ceną). Analityk nie dostosuje warunków uruchomienia kredytu do Twojej umowy przedwstępnej. Dostosuje je do wytycznych banku. Możesz więc uzyskać pozytywną decyzję kredytową, ale i tak nie być w stanie zrealizować warunków z umowy przedwstępnej, co przy braku elastyczności drugiej strony transakcji jest równe z zerwaniem umowy przedwstępnej z Twojej winy i utratą zadatku.

4. Niedocenianie niezapłaconych mandatów.

Jednym z pytań, które zadaję moim klientom jest „Czy mają państwo jakieś niezapłacone mandaty, lub inne zapomniane długi, które mogłyby być powodem wpisania do BIK?”. Na tym etapie dla 100% pewności sugeruję ściągnąć swój osobisty raport BIK ze strony: www.bik.pl.

Taki raport należy wygenerować przed złożeniem wniosków o kredyt, a nie szukając przyczyny odmowy udzielenia kredytu. Jeśli np. kilka lat temu dostaliśmy mandat, który wyrzuciliśmy, zapomnieliśmy zapłacić to bardzo prawdopodobne jest, że znajdziemy informacje o nim właśnie w tym raporcie. Nie muszę chyba mówić, że wówczas decyzja odmowna jest bardzo prawdopodobna, jak nie 100% w większości banków. Dlatego zadbaj o to zanim złożysz wnioski i kredyt. Jeśli raport wykaże jakieś zobowiązania w najgorszym wypadku przesuniesz czas poszukiwania nowej nieruchomości, a poświęcisz go na „wyprostowanie” swoich spraw. Jeśli tego nie zrobisz możesz wiele stracić (np. zadatek).

5. Próba zatajenia prawdy przed bankiem.

Pytam klienta – ile ma Pan samochodów? Dostaję odpowiedź „dwa, ale możemy wpisać jeden”.

We wniosku możemy faktycznie wpisać wszystko, jednak później nastąpi weryfikacja tego co wpisaliśmy. Analityk bankowy prosi o wiele dokumentów i weryfikuje prawdziwość podanych informacji. Nawet jeśli Twoje zatajenie prawdy nie wpłynie na Twoją zdolność, to wpłynie na Twoją wiarygodność, która może skreślić Twoje możliwości kredytowe bardzo skutecznie.

Podsumowując. Zanim wyruszysz w drogę po kredyt zapoznaj się z powyższymi błędami i zadbaj, o to, aby ich nie popełnić. Potrzebujesz tego, jeśli Twoim celem jest zakończyć proces zakupu nieruchomości na kredyt z sukcesem.

Zapraszam Cię do przeczytania artykułów uzupełniających ten temat w szczególności artykułu pod tytułem: zakup mieszkania na kredyt, krok po kroku, w którym opisuję każdy etap starania się o kredyt.

Mam nadzieję, że moja wiedza i doświadczenie przydadzą się Tobie, na Twojej drodze pozyskiwania finansowania na zakup wymarzonego mieszkania.

Autor: Monika Gawrońska
Zobacz, co piszą o nas nasi klienci: Referencje

Sprawdź, co dla Ciebie zrobimy sprzedając Twoją nieruchomość: Pośrednictwo w sprzedaży

Mamy dla Ciebie Gwarancję Rzetelności: Gwarancja rzetelności

Sprawdź, co dla Ciebie zrobimy kupując z Tobą Twoja wymarzoną nieruchomość: Pośrednictwo w zakupie

Poznaj naszą historię: O nas